"Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość. " Albert Einstein









sobota, 19 maja 2012

Babeczki z truskawkami i bitą śmietaną.

WItajcie,
blog miał dotyczyć zupełnie innych spraw, ale nie mogę się powstrzymać od zamieszczenia tutaj przepisu na babeczki. W gruncie rzeczy, to też rękodzieło :)
Powody zamieszczenia przepisu są trzy... po pierwsze babeczki są pyszne, po drugie bardzo mało pracochłonne, a po trzecie proste w wykonaniu.
Przepis na nie powstał, bo szukałam nie za słodkiego spodu pod ser. Mój synek uwielbia sernik i babeczki. Chciałam połączyć te dwie rzeczy i upiec babeczki z serem. Próbowałam kiedyś upiec małe serniczki w foremkach do muffinek i skończyło się to kompletną klapą, więc teraz postanowiłam wypróbować czegoś innego. Znalazłam przepis na wytrawne kruche babeczki. Skusił mnie obecnością śmietany, ale ja nie potrzebowałam w nim soli i gałki muszkatołowej, więc je usunęłam z przepisu i ciasto wyrobiłam z następujących składników:

25 dag mąki pszennej,
12,5 dag masła,
10 dag śmietany (u mnie była to homogenizowana śmietana do zup - 12%),
1 żółtko,
1 łyżka cukru pudru (to inwencja własna - w oryginale go nie było, a była za to 1 łyżeczka soli i szczypta gałki). 

Ciasto robi się jak klasyczne kruche ciasto, czyli trzeba przesiekać mąkę z masłem. Gdy powstanie masa w wyglądzie podobna do grubej kaszy, dodać resztę składników i szybko wyrobić ciasto. Nie trzeba dopuścić do rozpuszczenia się pod rękami masła. Ciasto należy włożyć do lodówki na ok 1 godzinę - musi trochę odpocząć i stężeć.
Po tym czasie ciasto trzeba rozwałkować i układać w foremkach. Babeczki upiekłam w nagrzanym do 180st piekarniku, piekłam do zrumienienia (ok 20-25 minut). Z podanych składników otrzymałam 22 babeczki, upieczone w silikonowych, średniej wielkości foremkach do muffinek.

Część moich babeczek dostała na wierzch, przed włożeniem do piekarnika biały ser, przygotowany tak jak na pierogi, czyli ser+cukier+jajko (w proporcjach dowolnych, u mnie było to 40 dag sera, chyba 8 łyżeczek cukru i 1 jajko). Część babeczek została upieczona bez nadzienia i powstały dzięki temu cudne foremki do napełnienia dowolnymi pysznościami.




Babeczek z serem nie udało mi się sfotografować, bo za szybko zniknęły dzięki dwóm domowym sernikożercom i niespodziewanym gościom.  Nie odmówiłam sobie natomiast sfotografowania babeczek, które udało mi się zrobić później.

Puste foremki wypełniłam śmietaną ubitą z cukrem pudrem. Ozdobiłam je kawałkami truskawek, pod którymi wylałam gęsty, aromatyczny, domowej roboty sok z malin, z którego nie usunęłam kawałeczków owoców. Połączenie słodkiej śmietany z słodko-kwaśnym sokiem z malin i truskawkami dało niesamowite odczucie świeżości. Babeczki są pyszne, nie za słodkie i cieszą oczy :)









Smacznego :)